Dziemianowicz-Bąk kontra Razem. "Co za upadek..."
"Wynik wyborów w Krakowie ewidentnie zabolał. Tak wnoszę po rozpoczęciu Sejmu. Bo Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zamiast informować jak zapewni podwyżki budżetówce wykorzystuje tryb ministerialny do prowadzenia monologu o braku Razem w rządzie. Pani minister, pani się OHP zajmie. Bo tam koryciarze z waszej partii zamieszkali" – napisała w serwisie X poseł Razem Marcelina Zawisza.
Wystąpienie minister rodziny, pracy i polityki społecznej nie umknęło uwadze także Adriana Zandberga. "Inflacja w górę. Co robi rząd? Płaca godzinowa wzrośnie o 90 groszy, czyli będzie spadek płacy realnej. Minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk ogłosiła właśnie w Sejmie, że jest z tego zadowolona. O płacach więcej nie było. Reszta wystąpienia była o tym, że nie cierpi Razem. Co za upadek..." – skomentował.
Dziemianowicz-Bąk uderza w Razem. "Do roboty!"
– Panie marszałku, wysoka izbo, droga partio Razem, czas na fakty. Prognozowana w ustawie budżetowej przez ministra finansów inflacja to 2,8 proc. Płaca minimalna wzrośnie o 3 proc., czyli wzrost wynagrodzenia jest wyższy niż wzrost cen – mówiła we wtorek w Sejmie Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
– Żyjemy w tak zwanych ciekawych czasach. Wojna na Bliskim Wschodzie, Cieśnina Ormuz, różne globalne zawirowania. Jeśli coś się w tej sprawie zmieni, rząd będzie reagował, dokładnie tak jak reaguje teraz, wprowadzając największy program osłonowy dla polskich rodzin, polskich pracowników, polskich obywateli. Program Ceny Paliwa Niżej to jest największy program osłonowy, finansowany, partio Razem, nie z kieszeni pracowników, nie z kieszeni polskich rodzin, ale z kieszeni koncernów paliwowych, wielkich korporacji. Robimy to my, ten rząd, bez waszego, partio Razem, udziału. Chronimy polskich pracowników bez waszego udziału – grzmiała minister z Nowej Lewicy.
– Tak samo jak bez waszego udziału przeprowadziliśmy największą reformę Państwowej Inspekcji Pracy. Tę samą, którą bardzo próbowaliście zohydzić – kontynuowała.
– Partio Razem, wasza obecność w ławach poselskich dla polskiego pracownika nie przynosi dokładnie nic. Od wielu lat, każdego miesiąca, każdy z was pobiera kilkadziesiąt tysięcy złotych i z tych pieniędzy polski pracownik nie ma dokładnie nic. Powiedzmy sobie szczerze: jedyne miejsca pracy i jedyne wynagrodzenia, które was, partio Razem, obchodzą, to są wasze wynagrodzenia. (...) W imieniu milionów ciężko pracujących ludzi w Polsce mam dla was jeden komunikat: do roboty! – zakończyła.